I oto mamy wspaniałe czasy, pełne techniki, elektroniki, wszyscy się jednoczą, pomagają sobie na wzajem, traktują się równo do tego stopnia że kobieta może być mężczyzną i na odwrót, bo każdy jest inny ale w gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy tacy sami, dzieci są dorosłymi, a dorośli dziećmi. O wszystkim na bieżąco jesteśmy informowani rzetelnie w telewizji, radiu, gazecie i nic nam nie umknie, bo jak i nawet, to ktoś się zorientuje i nas oczywiście poinformuje. Wojny ustały, a tam gdzie są wysyłamy misje pokojowe, dzielnie walcząc z łotrami, którym tylko terroryzm w głowie. Walczymy dzielnie także z chorobami, leki, szczepionki mamy na wszystko, stop epidemiom, pandemiom i innym wynaturzeniom natury i chorobom cywilizacyjnym, a to nie koniec wojny, bo nad rakiem, cukrzycom, aidsem i innymi chorobami w końcu wygramy. Naszą bronią jest technologia, nauka i coraz bardziej zaawansowane badania, które nie tylko nas wyleczą i umilą życie, ale pomogą w kolonizacji kosmosu. Cud demokracji, który jest oczywiście najlepszym co człowiekowi w ogóle udało się stworzyć i możemy poczuć i odetchnąć pełnią wolności i decydować, wybierać, przebierać i oczywiście brać małżeństwa z kim tylko się chce. Sklepy pełne produktów, kina pełne filmów, teatry pełne sztuki nowoczesnej, setki tysięcy programów tv, muzyka taka i siaka, tysiące gazet, stacje radiowe do wyboru i koloru. Żyjemy w świecie gdzie historia się zatrzymała i będzie tylko lepiej!

Tak mniej ni więcej wyglądają kraty nowoczesnego niewolnika, które tworzą ogromne spustoszenie nie tylko w ich umysłach ale w całych masach społecznych. Głównym motorem napędzającym niewolnika jest strach, a strach powstaje tam gdzie jest niewiedza.

Nowocześni niewolnicy są odcięci od prawdziwych informacji, które informują o rzeczywistości i tworzą sztuczny światopogląd wykreowany z informacji telewizyjnych, radiowych, prasy, a nawet po części Internetu. Oczywiście media nie kłamią i czasami jakaś poważna informacja się w nich przedostaje, jednak pod ostrzałem bełkotu np. że piesek skaleczył się w łapkę, nie jest rozumiana. Mamy pełno tematów zastępczych, z takich z nie dawnych, który zdaj się wszyscy pamiętają to „Madzia”, dziś aktualnie to np. „pendolino”, „smoleńsk”, „walka z dopalaczami” itp. Polityki w mediach nie da się zrozumieć, ale nowoczesny niewolnik myśli że to na poważnie, że ci polityczni aktorzy to na serio rządzą, kucom się między sobą, atakują się, bredzą, gadają, obiecują itp. – że tak właśnie wygląda polityka. O programach naukowych w tv, czy też gazetach naukowych szkoda mówić.

Z Internetem jest trochę inaczej, można go porównać do książki. Książka była po to, aby po prostu przekazywać sobie wiedzę lub jakieś wartościowe dzieła. Ale w naszych czasach książka jak i Internet szybko stał się zabawką używaną przez nowoczesnych niewolników do rozrywki, często ogłupiającej, tak jak kino, a nawet teatr, opery które stręczą nas nowoczesną sztuką, która z kolei często deprawuje.

Ta całą beczka tych „pseudo” informacji, atakujących nowoczesnego niewolnika codziennie, kreuje im „bezpieczny” świat, w którym według mnie wtłaczany jest podprogowo strach! Strach, który powoduje wyłączenie myślenia, wystarczy krzyknąć TERRORYZM! I wszyscy niewolnicy są w strachu, choć nic się nie stało. Dlatego mamy tyle kontrowersyjnych tematów i wielkie tabu, z którym nowoczesny niewolnik nie jest wstanie się skonfrontować ze strachu i braku wiedzy. Niestety nie jest to bezpieczne, bo niewolnik daje się deprawować i manipulować nieświadomie. Z kolei w życiu codziennym tworzy patologie i spustoszenie, bo podejmuje złe decyzję.

Kolejny strach wyłania się z warunków ekonomicznych. No bo nowoczesny niewolnik musi pracować no bo co do garnka włoży. Jest to strach bardzo motywujący niewolników bez pracy, mieszkających w klitkach i jeszcze z kredytem (a wiadomo że na balkonie nie zasadzi niczego po za kwiatkiem w doniczce, którego i tak nie zje. Chociaż ten kto ma przy domu działkę w większości zamienił ją na ładnie wyglądający ogród bezużytecznych roślin ozdobnych). W tedy strach podpowiada tylko jedno – Musisz znaleźć pracę! Jak najszybciej! I tworzy się tania siła robotnicza, w której batem staje się właśnie presja wyżycia, straty mieszkania itp. Dla nowoczesnego niewolnika w tedy nie jest ważną kwestią dla kogo pracuje, on chce tylko pracy, chce pracować, dajcie mi miejsce pracy. Solidarność co chce? Chce pracy, podwyżek i tak w kółko.

Popatrzmy na nasze Polskie podwórko, które zostało zalane zagranicznym kapitałem. Nowoczesny niewolnik w mediach dostał informację że bardzo dobrze że w Polsce zagraniczne firmy inwestują i przyklaśnie bo logicznie biorąc będą nowe miejsca pracy. Nie patrząc na różne przekręty prywatyzacji i wyprzedaży majątku narodowego. Nowoczesny niewolnik zorientował się za późno że został jeszcze większym niewolnikiem, gdyż cały zysk z kapitału który wypracował poszedł za granicę, więc podwyżki nie będzie. No może nie cały bo niewolnikom tak czy siak nadal buduje się miejsca pracy, aby ich drenować i oczywiście musi być jakiś procent bezrobocia, aby praca niewolników była tania.

Kolejny strach wyłania się z dbania o własne zdrowie i życie. „Pij mleko będziesz wielki”, jedz to, jedz tamto, to jest zdrowe, a to niezdrowe, a to tyle kalorii musisz jeść, a to tyle wody pić, łykaj witaminy, niedobory, anemia, tabletki na włosy, na żołądek, na głowę, na dupę, szczep się, epidemie, grypa… AAAAAAAAAAAAAA!!! BOŻE RATUJ!!!

Czasami sam się zastanawiam, jak człowiek dożył obecnych czasów. I znów nowoczesny niewolnik jest drenowany z pieniędzy, które wydaje na zbędne leki itp. Ale to nie wszystko, jest drenowany także ze zdrowia. Człowiek lekami się dobija, wierzy w profilaktyczne i lecznicze właściwości leków, lekarz tylko przypisze leki, antybiotyki itp. Nie zapyta o Twój styl życia, nie doradzi co zmienić aby było lepiej.

A co konsumuje nowoczesny niewolnik? Mięso i nabiał nafaszerowany chemią, antybiotykami i pozbawione witamin, batoniki, torciki, chipsy, cola, kolorowe napoiki, jajka niespodzianki dla dzieci, gumy do żucia itp. itd. no i oczywiście co dziennie chleb! Ludzie własne dzieci trują, a co dziwić się dorosłym. Po co ludzie dziecku dają cukier? Oto wielka zagadka – chyba po to, bo trochę mu nie zaszkodzi? W sumie cukier jest wszędzie w przetworzonych rzeczach – to można też rozłożyć ręce.

Ale co zrobiły media? Wtłoczyły niewolnikowi nowoczesną medycynę i ludzie wszystko łykną, można się truć ile wlezie bo mamy na to leki, ludzie już z jedzeniem kupują leki bo im będzie źle. Zgaga, zdęcia, zaparcia, nieświeży oddech, problemy z rządkiem, jelitami, wątrobą, otyłość – to przecież coś najnormalniejszego na świecie! PARANOJA! Już nie wspomnę że sądzę że z człowieka jest taki mięsożerca jak z krowy tygrys.

Kolejne produkty to szampony, dezodoranty i cała kupa chemii, którą stosujemy na sobie i w domu w którym śpimy. Ludzie odeszli za daleko od natury i uzależnili się od sklepów, w których w znacznej większość zawalone są produktami trującymi i zbędnymi, ale za to tak ładnie zapakowanymi z nalepkami uśmiechniętych twarzy. Jak zawsze nowoczesny niewolnik nie ma czasu na takie brednie co zdrowe a co nie, już nie mówię o czytaniu takich durnych etykiet o składzie produktu. Ale owoce, warzywa są drogie, więc po co je kupować, sadzić, przecież mamy pieniądze i wygodnie iść do McSyfa! Później jakoś to będzie…. W końcu trzeba na coś umrzeć!

Tak moim skromnym zdaniem mniej więcej wygląda współczesne niewolnictwo, tak doskonałe, że niewolnik nie ma pojęcia że jest niewolnikiem i sam się pilnuje, w zamian dostaje stertę bezużytecznych informacji, rozrywki na którą i tak wykłada zarobioną kasę i wpłaca do zagranicznej kieszeni, sam się truję aby później kupić leki.

Obudź się, odlej się, jedz, pracuj, jedz, sraj, kupuj, oglądaj tv, jedz, umyj się, zaśnij, powtórz…